|
------------------
PIĄTEK 1 LUTEGO
Dziś nad Wilgą znów
mnie dopadł
wielki, biały pies. Zabiegł mi drogę i szczekał prosto w twarz.
Nic sobie nie robił z nawoływań swojego pana. Widocznie to zwierzę
wzięte ze schroniska, ma swoje powody, by nie lubić obcych.
Między czwartym a ósmym
tygodniem życia szczeniak nie boi się niczego. Wtedy może się
zaprzyjaźnić z każdym zwierzęciem lub człowiekiem. Wystarczy 90 minut, by
obcy został przyjęty do stada. W trzecim miesiącu to okienko socjalizacyjne
się zamyka i pies boi się wszystkiego, co nowe.
otwarte okienka foto net
Podobnie jest z małymi drozdami, które
w dodatku wyłażą wtedy z gniazda i często giną. Konrad Lorenz oswoił
tak gęsi (imprinting-nadruk). Pływały za nim i gramoliły się na
niego jak na własną gęsią mamę.
Nie inaczej jest pewnie i z
nami. Trzeba wielu przykrych doświadczeń, by dziecko pozbawić ufności.
Później, taki człowiek będzie skłonny podejrzewać
każdego.
Święty Tomasz z Akwinu
napisał, że w Bogu nie ma idei zła. Inaczej mówiąc,
boże okno jest zawsze otwarte. Bóg, tak jak małe dziecko
i miesięczne szczenię, nie ma pojęcia
zła.
-------------------------
PONIEDZIAŁEK 4 LUTEGO
U szczeniąt wilka
okienko socjalizacyjne jest otwarte już w drugim tygodniu
życia. Wtedy są one jeszcze głuche i ślepe. Oswajają teren wokół matki
posługując się głównie węchem. Gdy zaczną słyszeć i widzieć,
obcy im będzie każdy dźwięk i obraz. Będą się bać wszystkiego, czego nie
poznały wcześniej.
Dlatego, by oswoić wilka, potrzeba dłuższego kontaktu
przed trzecim tygodniem jego życia. Ale i wtedy więź z nim nie będzie
tak mocna jak - budowane wszystkimi zmysłami - przywiązanie i ufność psa.
PS.
Mała
Roksa siusiała na balkonie gdzie popadło. Wydawałoby się,
że stąd pochodzi nazwa szczeniaka. Ale ten sam rdzeń
znajdujemy w słowie wszczynać, które nie ma nic wspólnego z
naszą mokrą galerią.
U swoich początków, wyraz
ten znaczył: nowonarodzony, świeży, nowy i dlatego młode
zwierzę Słowianie nazwali: szczenjo.
------------------
PIĄTEK 8 LUTEGO
---------------------------
PONIEDZIAŁEK 11 LUTEGO
W Sztokholmie, przy wyjściu z
metra, obok schodów ruchomych są też i takie, po których trzeba
wchodzić. Tych drugich prawie nikt nie używał,
dopóki nie pomalowano je na wzór klawiatury fortepianu. W każdym
stopniu zamontowany jest też czujnik. Gdy ktoś stanie na stopień, słychać
odpowiedni dźwięk.
Teraz niektórzy podróżni chodzą po nich
tam i z powrotem aby zagrać jakąś melodię. Nie może ona mieć zbyt wielkich
interwałów, ale "Wlazł kotek na płotek" da się wyskakać. Gdy
równocześnie gra kilka osób, wychodzą (dosłownie!) bardzo nowoczesne akordy.
W innym miejscu stolicy znajduje się
akustyczny kosz na śmieci. Gdy coś do niego wrzucimy, słychać
spadający do studni kamień. Ponieważ w Szwecji brakuje śmieci
(do przetwarzania sprowadzane są od sąsiadów), więc by
wrzucić coś do kosza, trzeba to przynieść ze sobą.
W Malmö jest dzielnica bez
samochodów spalinowych. Nie może tam wjechać nawet śmieciarka. Przy
chodnikach stoją kosze pneumatyczne, które zasysają wrzucane
śmieci i rurami
transportują je w odpowiednie miejsce.
--------------------
SOBOTA 16 LUTEGO
PO CO NAM TE
KOLORY?
|
|
|
CHCEMY POKAZAĆ
siebie, swoją siłę, seks, |
|
| |
|
zadowolenie,
swoją wartość. Lubią go rozsądni. |
|
| |
|
POPRAWIĆ
nastrój, emocje, poczucie wartości. |
|
| |
|
UZYSKAĆ
spokój, wyciszyć się. Lubi go większość. |
|
| |
|
PRZYWRóCIĆ
spokój ducha, |
|
|
|
równowagę emocjonalną, |
|
|
|
|
spokój,
bezpieczeństwo, skrywanie emocji, |
|
| |
|
spokój. |
|
wg M. Borowińskiego
Rośliny lubią kolor czerwony
i niebieski. Odbijają natomiast
fotony zielonego i dlatego
widzimy je w tym kolorze. Za to wśród kwiatów, które muszą się wyróżniać,
panuje ogromna różnobarwność.
---------------------------
PONIEDZIAŁEK 18 LUTEGO
Stereo po grecku
oznacza twardą bryłę. Dlatego metalową płytę
z wypukłymi czcionkami,
którą jak wielką pieczęcią drukarze odbijali tekst na papierze, nazwano
stereotypem.
Ten stereotyp
stał się modelem dla poglądów tak stwardniałych, że jakakolwiek
ich zmiana jest niemożliwa. Rozmowa z takim człowiekiem, to jak
zderzenie z kimś opancerzonym.
Mamy wiele wyrażeń o gotowych wzorcach myślenia.
Od wyszukanych: paradygmat, skrypt czy imaginarium, do potocznych: kalka, frazes,
sztampa
i zakuty łeb.
Używanie schematów
jest niezbędne,
ponieważ nikt z nas nie może sam doświadczyć i nazwać wszystkiego.
Ale jeśli choćby niewielką cząstkę świata
uda się nam poznać z pierwszej ręki i mówić o niej po swojemu,
to potrafimy też
odróżnić prawdziwą wiedzę od stereotypów.
------------------
ŚRODA 20 LUTEGO
W górach Nowej Gwinei żyją plemiona, które
zamiast walczyć, przekazują sobie nawzajem dary - moka. Przywódcy -
bikmani długo negocjują, ustalając czy przyjąć proponowane dobra. Im
większy konflikt mają do zażegnania, tym bardziej wartościowy musi być dar.
Plemię obdarowane powinno się też
odwzajemnić, by nikt nie wzbogacił się nadmiernie, ponieważ nie
chodzi im o dobrobyt, tylko o wzmocnienie więzi.
Delegacja plemienia Engambo Minembia przybyła
do bikmana Kawelka Kundmbo żeby wyrazić głębokie
niezadowolenie, ponieważ nie
ofiarował im jeszcze moka czyli kilku świń, które oni z kolei
mogliby przekazać plemieniu Kitepi.
PS.
Co dać na urodziny?
- Żelazko?
- Jedno już ma.
- Czajnik?
- Ma.
- Książkę?
- Też już ma!
--------------------
WTOREK 26 LUTEGO
Ziemia tworzy
pole
magnetyczne a ponieważ kształtem nasza planeta przypomina orzecha,
więc i to pole także jest pełne nierówności. Na dodatek przesuwa się ono raz
bardziej na północ, raz na południe.
Część zwierząt posiada
zmysł
magnetyzmu. Potrafią one wyczuć nawet niewielkie bruzdy tego pola. Dlatego
bociany tak bezbłędnie z Afryki przylatują do naszych wiosek.
Łososie przychodzą na
świat w rzekach. Potem na kilka lat płyną do morza. Dopiero pod koniec
życia wracają na miejsce swoich narodzin, by tam złożyć ikrę,
dać początek nowemu pokoleniu i umrzeć.
Przy ujściu kanadyjskiej rzeki Fraser
znajduje się duża wyspa Vancouver. Łososie powracające na tarło mogą ją
ominąć długim przesmykiem od północy, albo krótkim od południa. Zawsze
jednak kierują się polem
magnetycznym, które zapamiętały wypływając w morze.
Jeśli było ono wtedy przesunięte na północ, to wpływają od północy a jeśli na południe, to od południa.
Doświadczenie to potwierdza,
że ryby także posiadają kompas magnetyczny. I doskonałą
pamięć.
-------------------
ŚRODA 27 LUTEGO
W górę Wisły
płynęła czarna łyska a za nią osiem mew. Najpierw
myślałem, że to
pościg, ale wszystko odbywało się tak spokojnie, jakby kurka
wodna prowadziła
własne stadko. Nagle łyska zniknęła a mewy zebrały się wokół miejsca,
w
którym zanurkowała.
Po chwili wynurzyła się z
dżdżownicą w dziobie. Najbliższa mewa rzuciła się na nią, próbując wyrwać jej
zdobycz. Łyska znów dała nurka i pojawiła się w
innym miejscu. Tym razem z pustym dziobem.
Mewy mają
własną kaczkę rybaczkę.
----------------------
KONTAKT
CD
marzec
|