|
--------------------------------PONIEDZIAŁEK 2 WRZEŚNIA
Na skwerze obok przedszkola młody mężczyzna popijał piwo z puszki. Nagle wstał
z ławki i
zataczając się podszedł do siedzącego po drugiej stronie
placu starszego pana.
- Ty mi możesz mówić ty
a ja ci będę mówił pan, wybełkotał - zgoda?
I usiadł obok.
- Tu papież Franciszek.
Mówmy sobie na ty.
Tak Ojciec Święty zaczął
rozmowę z 19-latkiem
z Padwy, który swój list do
papieża zostawił u strażników w Castel Gandolfo.
Treść tego pisma nie jest znana.
-------------------------
WTOREK 3 WRZEŚNIA
Z BALKONU o 6. rano

------------------------
SOBOTA 7 WRZEŚNIA
Paul Dirac
w swoich
obliczeniach połączył teorię względności z
teorią kwantów.
Otrzymał wynik, że istnieje energia o wartości ujemnej.
Długi czas nie mógł przyjąć tak absurdalnego twierdzenia.
Wyjściem okazało się założenie, że energia ta znajduje w
próżni, którą nazwano morzem Diraca.
Teoretycznie
możliwe stało się wyrwanie elektronu z próżni.
Ponieważ ma on ładunek ujemny, więc zostałaby po nim
dziura o wartości dodatniej. W ten sposób Dirac
przewidział istnienie czegoś niewyobrażalnego:
ANTYMATERII: każdej cząstce rzeczywistości odpowiada jej
brak w próżni.
Istnienie
antycząstek elektronów - pozytonów -
zostało
potwierdzone w roku 1933 przez Carla Andersona. Znalazły
one zastosowanie w urządzeniach do tomografii.
W bardzo
wczesnym Wszechświecie było tyle samo cząstek, co
antycząstek. Gdyby ta symetria się utrzymała, świat
nie mógłby zaistnieć ponieważ one się wzajemnie
unicestwiają.
Na początku było nic.
Nie wiadomo
w jaki sposób powstała ta nadwyżka cząstek, z
których składa się wszystko, co jest.
PS. Słowo
istnienie (jest-nie-nie) znaczy byt
nie jest nieistnieniem i dokładnie opisuje wyrwanie
cząstek z unicestwiającej je próżni.
Chiny-Zhangye
Danxia-Gansu
------------------------
PIĄTEK 13 WRZEŚNIA
Stajemy
nieruchomo na środku podestu. Dokoła błyskają flesze 30
kamer. Fotografują siatkę wyświetlaną na naszym ciele.
W ten sposób nasz kształt jako setki punktów w trój-wymiarze
zostaje zapisany w komputerze. Jeszcze tylko kilka zdjęć
(!?) fragmentów skóry, które będą nałożone na ten punktowy
szkielet i jesteśmy jak żywi. Cyfrowo.
Teraz z naszym
awatarem można robić co się komu żywnie spodoba.
W łódzkim
laboratorium zeskanowano już 300 osób. Tych sztucznych
ludzi wykorzystuje się w medycynie. Dokonano na nich
próbnych operacji i na podstawie awatara wydrukowano w 3D
dokładny fragment do transplantacji.
Używa się ich
także przy operacjach plastycznych a nawet w
odchudzaniu. Ujrzenie siebie bez zbędnych 20 kilogramów
bardzo wzmacnia motywację.
Niedługo
powstaną pewnie pracownie, w których zamiast
fotografii będzie można wydrukować sobie popiersie albo pomnik.
Nieporównanie
ważniejszy jest bioprinting (biodruk).
W 3D
atramentem biologicznym drukuje się kilkucentymetrowe
organy ludzkie, serce albo płuca, które służą do
doświadczeń medycznych.
--------------------------
SOBOTA 14
WRZEŚNIA
Stara zasada
informatyki głosi, że komputer zrobi
dokładnie to, co mu kazałeś zrobić a nie to,
co chciałbyś, żeby zrobił.
Tak było
dawniej. Dziś, gdy wpisuję coś błędnie, program natychmiast
mnie poprawia. Wystarczy strzęp informacji, by znaleźć
to, czego szukamy. Surfując w sieci, często trafiam na coś
tak nieoczekiwanego jak góry
Zhangye
Danxia
(zob. wyżej).
Warto
jednak wiedzieć
czego się szuka.
Tymczasem
powstała nowa dziedzina nauki human dinamics
(homodynamika(?),
dzięki której także nas łatwo będzie można znaleźć.
Wystarczą dane z sieci telefonów komórkowych, aby w 93%
przewidzieć miejsce pobytu jego właściciela. Zupełnie
jak fotonu według teorii kwantów.
Mówi się
już,
że gdy komputer zgromadzi o nas odpowiednią ilość danych,
będzie mógł przewidywać nasze działanie. To
też nic dziwnego. Większość czynności powtarzamy według
pewnych schematów. Zawsze jednak pozostaje te kilka
procent. I to one nadają nowy sens ciągle tym samym
pracom i rytuałom.
------------------------
ŚRODA 18 WRZEŚNIA
Funes
ceciderunt mihi in praeclaris:
etenim
hereditas mea praeclara est mihi.
Sznur
mierniczy wyznaczył mi dział wspaniały
i bardzo
mi jest miłe to moje dziedzictwo.
Psalm XVI,
6
Żaden świat
nie jest
wystarczająco trwały, ale śmiertelny czy nie,
jakiś
świat trzeba jednak zbudować...
W.H. Auden, W podziękowaniu
za siedlisko. I Prolog: Narodziny architektury
przekład D.Sośnicki
scrabble nad Wisłą 
między mostem Grunwaldzkim i Wawelem
-------------------------
PIĄTEK 20
WRZEŚNIA
NA BALKONIE
Zakwitł piąty krzaczek
portulaki. Pierwszy był
różowy, drugi
biały, następnie szkarłatny,
pomarańczowy i ostatni, żółty. Każdy kwiat jest innego
koloru.
Jak to możliwe?
Nasionka portulaki są tak małe
jak te piksele. Nieprawdopodobnie skoncentrowana musi być w
nich informacja! Nie tylko o kolorze płatków, które
się otwierają, gdy zaświeci słońce, ale także o
mięsistych i wałeczkowatych listkach gęsto pokrytych białymi włoskami. Gdy pada deszcz, krople błyszczą na nich
jak szklany żyrandol.
Skoro każdy kwiat jest inny,
wygląda na to, że przekazywały one sobie wiadomość jaki
kolor ma być następny. Nie dziwi mnie to specjalnie.
Według
teorii kwantów
nie takie rzeczy dzieją się na tym świecie!
Ta dziwność z portulakami
przypomina splątanie kwantowe. Wszystkie nasionka
nosiłyby w sobie możliwość pięciu kolorów
i każde z nich cały czas byłoby w kontakcie z pozostałymi.
Gdy
któraś z barw się
pojawi w jednym z kwiatów, zostaje natychmiast wykluczona
w następnych.
Ostatecznie, kolory są tylko różnymi falami
elektromagnetycznymi.
Krzaczki rosnące
w trzech oddzielnych skrzynkach,
przekazują sobie informacje na odległość jak elektrony
w teorii Bohra:-)
PS.
Kto nie jest
wstrząśnięty teorią kwantową, musiał jej nie zrozumieć.
Niels Bohr
-----------------------------
NIEDZIELA 22 WRZEŚNIA
marzenia moje największe
się spełniły. Żałuję, że tak krótko marzyłem...Gdybym
więcej marzył, to może bym się przygotował i to osiągnął, a
marzyłem tylko o tym, co się spełniło. Dzisiaj
oceniam, że za mało.
Lech Wałęsa
---------------------------------
PONIEDZIAŁEK 23 WRZEŚNIA
ŹRóDŁOSŁóW
jazz -
jasm w amerykańskim slangu XIX wieku- energia,
duch, wigor.
rock and
rolling - bujanie się okrętu na falach.
W XX w.
skojarzone z seksem.
hip-hop
- jeden z ojców rapu powiedział do kolegi, który szedł do
wojska:
-będziesz tam maszerował w rytmie hip-hop hip-hop.
--------------------------
WTOREK 24
WRZEŚNIA
znad Wilgi -
Słonecznik bulwiasty,
topinambur
(Helianthus
tuberosus L.,
helios
(gr)
-
słońce,
anthos
- kwiat)

Przywieziony do Europy z
Ameryki Północnej. Jego bulwy są jadalne i mają
słodki, orzechowy smak. Rośnie gdzie popadnie. Kwiaty
ścięte kwitną nawet przez cztery tygodnie, gdy jeden
więdnie rozwija się następny pąk.
Nazwa topinambur
została nadana we Francji i oznacza Indian brazylijskich,
którzy w 1613 roku odwiedzili Paryż. W tym samym czasie
sprowadzono także ten słonecznik a że z innego kontynentu,
to
wtedy nie miało znaczenia.
W Polsce nazywano tę
roślinę bulwą a lokalnie: bulba, gdula ziemna,
świniak, świni chleb, świni orzech.
------------------------
ŚRODA 25
WRZEŚNIA
w rzedniejącym
mroku członkowie
ptasiej orkiestry
zaczęli już delikatnie
rzępolić, rozgrzewając się do
uwertury o
świcie, ich próby wypowiedzenia
w starej konwencji
otrzymanej w schedzie tej radości z początku,
dla której
nasze gatunki zostały stworzone, i uznania,
że to było dobre.
W.H.Auden, W
podziękowaniu za siedlisko. XI Jaskinia nagości
-----------------------------
NIEDZIELA
29 WRZEŚNIA
Jest ślepotą
widzenie
PARS PRO TOTO
korale ze Skałek

-----------------------------
KONTAKT
CD
październik
|