|
---------------------
CZWARTEK 1
MAJA
Ciekawe, że
idee, których celem jest ułatwienie nam jasnego widzenia
rzeczywistości,
służą wielu ludziom
do czegoś wręcz
przeciwnego: do wypłoszenia rzeczywistości, do obrony
przed adekwatnym jej postrzeganiem.
Wędrują oni
jak lunatycy przez życie, zamknięci w zewnętrznym
szkielecie swych idei, swych "komunałów".
J. Ortega y
Gasset, Rozmyślania o Europie 2006
-----------------
PIĄTEK 2
MAJA
Ale
słodziak! -zawołała
Ala.
Albo biutuś od beauty.
H. Cartier Bresson
Wielokrotnie
już sprawdzono dobroczynny wpływ zieleni na chorych,
więźniów czy uczniów w szkole. Wystarczy
trawnik lub
drzewo za oknem,
by dzieci osiągały lepsze wyniki w matematyce i miały
bogatsze słownictwo.
Idę w
Skałki.
--------------------------
PONIEDZIAŁEK 5 MAJA
Reliktowe
promieniowanie tła
ukazuje obraz świata, który miał zaledwie 400 tysięcy lat.
Wtedy światło wyzwoliło się z pierwotnej plazmy.
A wcześniej?
Gdyby się udało zarejestrować fale
grawitacji, mielibyśmy dane o
przedświetlnym okresie istnienia.
Teoria
Wielkiego Wybuchu mówi, że na samym początku Wszechświat
rozszerzał się szybciej od światła. Eksplozja ta -
inflacja - zostawiła ślad
w postaci jakby zmarszczek, czyli większych
zagęszczeń fal grawitacyjnych.
Jak je namierzyć, skoro te
odkształcenia są rzędu jednej tysięcznej
średnicy protonu i
przenikają czasoprzestrzeń a więc także
i same
instrumenty, które próbują to uchwycić?
Porównuje się
drogę, którą pokonuje wiązka świetlna rozdzielona na dwa
prostopadłe do siebie promienie. Jeśli czas jednego z
nich jest dłuższy, to znaczy, że musiał on pokonać
zmarszczkę grawitacyjną.
Inflacja
zaczęła się 10 do -23 potęgi sekundy od początku
świata.
Aby otrzymać
10 do -23 potęgi, należy 1 podzielić przez liczbę,
która ma 23 zera.
PS.
Jak powstały
galaktyki?
(Symulacja
WIDEO)
------------------
WTOREK 6 MAJA

Przy drodze w
Skałki, jednego z
domów pilnują dwa labradory.
Gdy przechodzę tamtędy, biegną do płotu, ale nie szczekają.
Pod wieczór
wracam z lasu i widzę jak dwie kobiety wyganiają
psy z samochodu.
- Argon wyłaź!
- krzyczą na białego. Ten staje na brzegu bagażnika i
szczeka zajadle protestując. Przecież pamięta, jak
wczoraj razem jechali na działkę. W końcu zeskoczył na
ziemię. Panie wypędziły też rudego, ale
zanim zdążyły zamknąć bagażnik,
Argon z powrotem
wlazł do środka.
Powtórzyło
się to kilka razy. Wreszcie udało im się wyprosić
oba psy razem. Zamykały już klapę bagażnika,
gdy one znowu
wślizgnęły się do auta.
Wtedy kobiety
zaczęły się głośno śmiać.
Psu trudno
jest pojąć, że raz mu coś wolno robić a kiedy indziej nie.
Dlatego wytrwale próbuje ominąć taki zakaz.
Gdy jednak widzi,
że nie ma szansy na zmianę, to ustępuje.
Do następnego
razu.
Skałki

-----------------
ŚRODA 7 MAJA
Komputeryzacja powoduje zmiany porównywalne z rewolucją
przemysłową. Maszyny znów przejmują wykonywanie czynności
powtarzalnych i to nie tylko w fabrykach. Znikają
zawody w bankach, biurach, księgowości... Pozostaną
te wymagające współpracy człowieka z człowiekiem i z
aparaturą takie jak dentysta, pielęgniarka, terapeuta,
nauczycielka...
W konsekwencji
zaniknie klasa średnia.
Bogacić się będą nieliczni,
ci, co opanują złożoną obsługę komputerów a pozostali
będą wykonywać proste i mało płatne prace, których
zresztą nowe technologie nie tworzą zbyt wiele.
W General
Electric pracuje 305 tys. osób.
Google
zatrudnia 50 tys.
a Facebook
tylko 3,8 tys.
Cała nadzieja
w tym, że jak dotąd takie przepowiednie
sprawdzały się tylko w niewielkim
stopniu.
---------------------
CZWARTEK 8 MAJA
Błogosławiony ten,
kto przez całe
swoje życie,
choć jedno słowo prawdy
powiedział
Wszechmogącemu.
Nachman z
Bracławia - rabin chasydów XVIII-XIX w.
----------------------
NIEDZIELA
11 MAJA

Hokusai |
HAIKU
Pogratulować!
I w tym roku mnie
jeszcze
gryzą komary.
To bażant krzyczy
jak gdyby właśnie odkrył
nieznaną gwiazdę!
Na naszym świecie
muszą pracować
nawet motyle-
Issa XVIII-XIX w.
WIĘCEJ: R. Krynicki, Haiku
2014
----------------------
CZWARTEK 15 MAJA
Przeczytałem
trzy książki na temat neuronauki kognitywnej
(poznawczej). Pierwszy numer pisma Neurocognitive Science ukazał się w roku 1989.
Ta nowa dziedzina wiedzy łączy biologię, fizykę, medycynę, filozofię, językoznawstwo
i
komputerowe symulacje sztucznej inteligencji. Wszystkie
skupione wokół badań mózgu.
Instrumenty takie jak tomografia czy
rezonans magnetyczny,
umożliwiają obrazowanie kory mózgowej z dokładnością do ułamka
milimetra a nawet i poszczególnych neuronów.
Największym
jej odkryciem są neurony lustrzane. Zespół
naukowców w Parmie badał reakcje fragmentu mózgu makaka
oznaczonego jako F5. Odpowiada on za proces chwytania i
manipulowania dłonią. Gdy małpka wkładała marchewkę do
pyszczka, słychać było specjalny sygnał. W pewnym momencie
usłyszano brzęczenie, mimo iż makak siedział sobie
spokojnie i patrzył jak jeden z pracowników je
loda.
Kolejne
doświadczenia potwierdziły, że pewne ośrodki mózgu nie
tylko sterują naszymi czynnościami, ale są
także
aktywne, gdy na nie patrzymy. Mogą je też później
odtworzyć w całości.
Tak
znaleziono biologiczną podstawę pamięci, wyobraźni,
empatii i języka.
Neurony
lustrzane kodują całe zdarzenia. Stanowią
one
podstawę metafor
rozumianych szeroko
jako ujęcie jednej rzeczy w terminach innej.
Na nich z
kolei opierają się
znaczenia większości zdań naszej mowy.
W ten sposób
język jest ucieleśniony i zarazem osadzony w
świecie.
M. Hohol,
Wyjaśnić umysł 2013
B. Brożek,
M.Hohol, Umysł matematyczny 2014
B. Brożek,
Granice interpretacji 2014
WIĘCEJ:
prelekcja na ten temat - AO
języki
ucieleśnione
|

foto net |
------------------
PIĄTEK 16 MAJA
Stanęliśmy wobec sytuacji ostatecznej, a jednak
zachowaliśmy spokój ducha. Takie chwile robią w
życiu różnicę
- o
wspinaczce na Kohe Bandaka.
W. Kurtyka
- himalaista
- wywiad
----------------------
SOBOTA 17
MAJA
Przed rokiem
u kolegi na wsi,
czytaliśmy psalm 23, który cały jest utkany z metafor.
Pasterz, łąki zielone, wody spokojne, ścieżki, ciemna dolina, laska,
stół zastawiony, olejek, kielich reprezentują inną
rzeczywistość.
Wszystkie
zdania tego psalmu są jeszcze ujęte w całość przez wielką
megaforę źródło-ścieżka-cel.
G. Laykoff
wyróżnił kilka takich struktur. Na przykład megafora
pojemnika nadaje sens zwrotom o wykluczeniu, byciu u
siebie, przyjęciu, odrzuceniu, itp.
To co w
górze, na topie, podnosi na duchu, wzrasta, w siódmym
niebie, rozumiemy jako dobre lub wielkie.
Paradoksem jest wzrastająca inflacja.
Pozostałe
megafory to
część-całość,
plan pierwszy-tło,
centrum-peryferie
i połączenie.
Mówiąc,
korzystamy z metafor i zakładamy ich obecność u
słuchających. Dlatego mowa nie musi być precyzyjna, co
więcej nie może być zbyt dokładna. Gdyby była tak
ścisła jak matematyka, wtedy drobna pomyłka nadawcy
spowodowałaby ogromne zmiany u odbiorcy. Przecinek
zmienia całkowicie wielkość liczby, w zdaniu nie ma większego znaczenia. Porozumienie bez metafor
wymagałoby ogromnego skupienia i wysiłku, w praktyce
byłoby niemożliwe.
----------------------
NIEDZIELA
18 MAJA
Czasem jednak
dochodzi do nieporozumienia i jakiś tekst czy narrację
odbieramy jako bełkot.
Dzieje się
tak,
-gdy żadna
znana nam metafora nie łączy zdań w całość albo
gdy przeczą one sobie wzajemnie. Politycy, którzy z
zasady sprzeciwiają się jeden drugiemu, często w ten
sposób bełkoczą. A tą zasadą u nich
jest medialność.
Aby nie zginąć w bełkocie, wystarczy się mocno
trzymać źródła, ścieżki i celu.
-Inną przyczyną
niezrozumienia jest odmienna wiedza tła. Wtedy to, co
słyszymy w żaden sposób nie pasuje do tego, co już
wiemy. Inaczej mówiąc, niemożliwa jest żadna parafraza
w znanym nam języku.
B. Brożek w
Granicach interpretacji opisuje trzy możliwe strategie
wobec bełkotu (yE.T.I).
1-
Eliminację - ignorujemy przekaz, puszczamy go mimo uszu.
2-
Tolerancję - odwrotnie niż w
anozognozji, reaguje tylko
prawa strona mózgu. Mówiąc metaforycznie, słuchamy jednym
uchem.
3- Izolację
- obok znanej nam metafory, tworzymy nową i tam umieszczamy
nabytą informację.
Tak mniej więcej postąpiłem z neuronami lustrzanymi.
WIĘCEJ:
prelekcja na ten temat - AO
---------------------------
PONIEDZIAŁEK 19 MAJA
Neurony
lustrzane sterują naszym działaniem i pozwalają je
później
odtworzyć gdy o nim
pomyślimy. Ten schemat rozłożony w czasie, to
przekonująca teoria powstania języka.
Jeśli
makak reaguje widząc u człowieka ruchy dłonią, to
takimi gestami można było kiedyś wyrazić
pragnienie czy zaprosić do jedzenia. Towarzyszyły temu
dźwięki, które później stały się
znakami tych czynności czyli zdaniami.
--------------------
WTOREK 20 MAJA
W
Skałkach
-------------------
SOBOTA 24
MAJA
Maksymilian
Gierymski, Nad Wisłą


WIĘCEJ:
Muzeum Narodowe w Krakowie
|
W AUTOBUSIE
- Przepraszam,
co pan czyta?
- Twórca
IKEI w czasie wojny przyjaźnił się z żydowskim
chłopcem
a sam pochodził z rodziny sprzyjającej
wujkowi Hitlerowi *).
- To o
Szwecji?
- Tak.
- Umarłabym
z nudów w tym kraju.
- A była pani
tam?
- Nie, ale
słyszałam i mam znajomych. Opowiedziała mi
dlaczego w Szwecji jest tak nudno. Gdy już miała wysiadać,
powiedziałem.
- Dziękuję,
ale ja tam mieszkałem 30 lat i dałem jej wizytówkę
tej strony.
Rzeczywiście,
Szwedzi cenią sobie ciszę i spokój.
W
szpitalu, w którym pracowałem, podczas przerwy obiadowej sprawdzałem
pauzy w rozmowie pielęgniarek. Przeciętna 5 minut.
W Wigilijny wieczór tradycyjnego śledzia jedliśmy
tam bez słowa. Podobnie było w pokojach nauczycielskich.
A na
zebraniach po każdej wypowiedzi, czy pytaniu zapadała
długa cisza. Nikt się nie wstydził publicznie zadumać.
A inni nie chcieli mu w tym przeszkadzać.
Ich milczenie
to pewien rodzaj medytacji, podczas której wyraźniej widać to, co jest i co
trzeba zrobić. Słowa mają tam sens tylko wtedy, gdy
można nimi coś zmienić. W ten sposób człowiek mniej męczy siebie i
innych.
My żyjemy słowami i dlatego na
Rynku Kościuszko ma tablicę a
Mickiewicz pomnik.
WIĘCEJ:
*) Elisabeth Åsbrink, W Lesie
Wiedeńskim
wciąż szumią
drzewa 2013
----------------------
NIEDZIELA 25 MAJA
WYBORY
Staliśmy się
właścicielami, ale nie całkiem rozumiemy, co to
znaczy.
Henryk
Domański
--------------------
WTOREK 26
MAJA
Na początku
świata, przez półtorej minuty istniało tylko światło.
Z niego powstały pierwsze atomy wodoru. Fizycy z Londynu i
Heidelbergu opisali doświadczenie, które odtworzy
tamten
moment i światło zmieni się w materię.
Aby tak się
stało trzeba z potężną energią zderzyć ze sobą fotony.
Najpierw
strumieniem lasera uderzą w płytkę złota. Wyemituje
ona fotony o ogromnej energii.
Drugim
elementem tego zderzacza ma być pojemnik wypełniony
promieniowaniem cieplnym. Tu niebotyczną temperaturę
także osiągną przez podgrzewanie laserem.
Gdy fotony ze
złotej płytki spotkają się z tymi w pojemniku wytworzą
pary elektron-pozyton czyli cząstkę i jej lustrzane
odbicie antycząstkę. Tak było w drugiej minucie
istnienia wszystkiego.
----------------------
CZWARTEK 29 MAJA
To, co
możliwe,
nie jest
przeciwieństwem tego, co realne,
lecz jego
ukrytym wymiarem
-według J.
Ranciere
---------------------------
KONTAKT
CD
czerwiec
|